
Była gwiazda Van BastenPocz?tek jego kariery jest typowy dla wi?kszo?ci znanych holenderskich zawodnik?w. W wieku 6 lat rozpocz?? treningi w ma?ym amatorskim klubie UVV Utrecht. W 1980 roku przeni?s? si? do FC Elinkwijk Utrecht, i tam zwr?cili na niego uwag? ?owcy talent?w, ze s?ynnej szk??ki Ajaxu. Marco umia? ju? tak wiele, ?e prawie natychmiast zadebiutowa? w pierwszej dru?ynie najs?ynniejszego klubu Holandii, cho? pocz?tkowo podpisa? tylko kontrakt amatorski. Ju? sam debiut by? wielce symboliczny i znamionowa? wielkie sukcesy - w meczu z NEC Nijmegen zmieni? samego Johana Cruyffa i strzeli? gola! Mia? wtedy siedemna?cie lat.
Po kilku dobrych wyst?pach w reprezentacji Under-20 szybko trafi? do pierwszej reprezentacji. Nie sko?czy? jeszcze dziewi?tnastu lat, gdy zagra? w niej po raz pierwszy w meczu z Islandi?. Kto widzia? go wtedy w akcji nie mia? w?tpliwo?ci, ?e b?dzie wybitnym pi?karzem. Strzela? coraz wi?cej bramek. Dos?ownie na zawo?anie. Nie mia? sobie r?wnych w Holandii. Historia jego wyst?p?w w Ajaksie pe?na jest niebywa?ych wyczyn?w, strzeleckich popis?w i cudownych goli. We wrze?niu 1983 roku, kiedy Ajax pokona? 8:2 Feyenord, Marco popisa? si? hat-trickiem. Cruyff, graj?cy w?wczas w barwach...Feyenordu, m?g? tylko bezradnie patrzy? na popisy swego najzdolniejszego kolegi i ucznia. 13 maja 1984 roku Ajax gromi 7:2 zesp?? DS' 79 Dordrecht a Marco pi?ciokrotnie pokona? bramkarza rywali!!! W sezonie 1985/86 popisa? si? fantastycznym wyczynem - 37 goli w 26 meczach ligowych! W meczu z FC Den Bosch strzeli? przewrotk? z 11 metr?w a pi?ka wyl?dowa?a w okienku bramki! Ten gol do dzisiaj uchodzi za jeden z najpi?kniejszych w historii futbolu. Tak strzela? m?g? tylko geniusz. Zawsze podkre?la, jak wiele nauczy? si? od Cruyffa, najpierw na boisku a p??niej od trenera Ajaksu: "Szczeg?lnie cenne by?y jego wskaz?wki odno?nie taktyki. Uzmys?owi? mi jak powinienem post?powa? na boisku, jak si? ustawia?. Podzielam jego zdanie, ?e futbol to nie tylko instynkt i przeczucie. Nietuzinkowi pi?karze to tacy, kt?rzy my?l? na boisku". Jedyn? rys? na ich wsp??pracy by?y zaczynaj?ce si? ju? wtedy k?opoty pi?karza z kostk? prawej nogi. Cruyff pono? nie zwraca? uwagi na skargi Marco i nie pozwala? mu odpocz??. Niestety problemy zdrowotne bardzo zawa?? na jego p??niejszej karierze. "Marco by? bardzo twardy i wymagaj?cy wobec siebie i koleg?w - wspomina Cruyff. - Czasami by?em zaszokowany, kiedy ten m?ody pi?karz wytyka? b??dy starszym. Zdarza?o si?, ?e musia?em wkracza? do akcji, by w szatni nie dosz?o do k??tni i r?koczyn?w. Pi?karze, kt?rzy pierwszy raz trafili do kadry Holandii, woleli na wszelki wypadek nie odzywa? si? do Van Bastena. Podpadni?cie mu na wst?pie mog?o si? ?le dla nich sko?czy?". S?awa Van Bastena zacz??a wykracza? poza Holandi?. Cieszy?o to jego kibic?w, ale z drugiej strony oznacza?o, ?e prawdopodobnie opu?ci kameralny stadion De Meer. Kusi?y go najlepsze i najbogatsze kluby europejskie. W tamtych czasach pi?karzom Ajaxu nie p?acono zbyt du?o. Kwesti? czasu by?o wi?c, kiedy Marco opu?ci Amsterdam. - "Chcialem by? bogaty. My?la?em o tym wielokrotnie" - m?wi? jeszcze jako m?ody ch?opak. Z kibicami Ajaxu po?egna? si? godnie, jak na rasowego napastnika przysta?o. W jednym z ostatnich mecz?w strzeli? zwyci?sk? bramk? w finale Pucharu Zdobywc?w Puchar?w z Lokomotive Lipsk w Atenach.
Ostatecznie przeszed? do AC Milan, kt?ry zap?aci? za niego 800 tysi?cy dolar?w. To chyba najlepszy interes zrobiony przez jakikolwiek klub w ostatnich dwudziestu latach. Van Basten liczy? wtedy 22 lata, mia? za sob? pi?? sezon?w regularnej gry w Eredivisie, cztery ostatnie z nich ko?cz?c w glorii kr?la strzelc?w! W debiucie w lidze w?oskiej te? zdoby? gola, potwierdzaj?c swoje strzeleckie predyspozycje. Ale p??niej zacz??y si? problemy. Kontuzja kostki prawej nogi wyeliminowa?a go z gry na kilka miesi?cy. Od pa?dziernika do kwietnia przechodzi? intensywn? rehabilitacj?. Wr?ci?, ale nie na boisko, tylko na ?awk? rezerwowych. Trener Arrigo Sacchi nie znalaz? dla niego miejsca w podstawowym sk?adzie do ko?ca sezonu 1987/88.
Zbli?a?y si? Mistrzostwa Europy w Niemczech. Szkoleniowiec holenderskiej reprezentacji, Rinus Michels, nie wierzy? w mo?liwo?? powrotu Van Bastena do odpowiedniej formy. Cho? zabra? go na fina?y, to posadzi? w pierwszym meczu ze Zwi?zkiem Radzieckim na ?awce rezerwowych. Fachowcy i kibice przyj?li ze zrozumieniem t? decyzj?. Nie chodzi?o nawet o to, ?e dopiero co zako?czy? wielomiesi?czn? kuracj?. W ojczy?nie uchodzi? co prawda za gracza bardzo utalentowanego, ale jeszcze nie gwiazd?. Marco wszed? na boisko dopiero w drugiej po?owie. Holendrzy zagrali s?abo, przegrali 0:1. Jednym z zawodnik?w, kt?ry zawi?d? najbardziej, by? napastnik Johny Bosman. Dlatego w kolejnym spotkaniu z Angli? Michels postawi? na Van Bastena. A ten popisa? si? hat-trickiem! W nast?pnych meczach te? gra? wy?mienicie. Najlepszy wp?yw na jego form? mia?a... przerwa spowodowana kontuzj?. By? ?wie?y i dopiero w czasie mistrzostw dochodzi? do normalnej dyspozycji. Zdoby? jeszcze dwie bramki, zostaj?c najskuteczniejszym strzelcem imprezy. Uznano go te? za najlepszego zawodnika mistrzostw. Van Basten pokaza? co potrafi. Tu? przed ko?cem meczu p??fina?owego z Niemcami zdecydowa? si? na w?lizg i jednocze?nie strza? praw? nog?. Pi?ka wyl?dowa?a w siatce. Zrobi? to perfekcyjnie w wyj?tkowo trudnej sytuacji i mimo asysty Jurgena Kohlera. Ten wspania?y gol da? Holendrom awans do fina?u. Pokonali w nim Zwi?zek Radziecki 2:0, rewan?uj?c si? za pora?k? w meczu grupowym. A Van Basten zdoby? fenomenaln? bramk? (zobacz to), piecz?tuj?c? zdobycie tytu?u mistrzowskiego. Uderzy? pi?k? z powietrza, z p??obrotu, z bardzo ostrego k?ta, b?d?c z boku pola karnego. Bramkarz Rinat Dasajew d?ugo nie m?g? zrozumie? jak do tego dosz?o. Pi?ka tylko ?mign??a nad jego g?ow?. To by?y przyk?ady zagra? znamionuj?ce boiskowego geniusza, kt?ry z tak? ?atwo?ci? zdobywa? bramki.
Umiej?tno?? znalezienia si? w polu karnym rywali posiad? wr?cz w stopniu doskona?ym. Zawsze by? tam gdzie powinien. Ale potrafi? te? strzela? w najbardziej nieprawdopodobnych momentach, mimo asysty obro?c?w. "On ma specjaln? zdolno?? stwarzania pozycji strzeleckich w takich sytuacjach, kiedy wydaje si?, ?e jest to niemo?liwe" - oceni? swojego koleg? Ruud Gullit. A dwie opisane bramki z Euro '88 s? tego najlepszym potwierdzeniem. Ale wspania?a skuteczno?? Van Bastena opiera?a si? te? na doskona?ym wyszkoleniu technicznym. Przyj?cie pi?ki, panowanie nad ni?, utrudnianie doj?cia do niej obro?com, wreszcie strza? na bramk? - to wszystko decydowa?o o jego wspania?ej grze. Wiedzia? kiedy decydowa? si? na drybling, min?? rywala w pe?nym biegu, przelobowa? bramkarza, zdecydowa? si? na techniczne uderzenie czy na silny strza? spoza pola karnego. Potrafi? zar?wno kreowa? sytuacje jak i wspaniale je wyka?cza?. - On nie ma nawet wielkiego wp?ywu na styl gry dru?yny, ale potrafi sam rozstrzyga? losy mecz?w - powiedzia? o nim jego by?y trener Johan Cruyff. W 1988 roku Van Basten zwyci??y? w plebiscycie "France Football". By? gwiazd? Milanu, wyst?puj?c wsp?lnie z kolegami z reprezentacji, Ruudem Gullitem i Frankiem Rijkaardem. Zdobywa? dla tej dru?yny bramki, kolekcjonowa? z ni? tytu?y i puchary. By? u szczytu swych mo?liwo?ci. Nic nie straci? ze swej skuteczno?ci, mimo ?e gra? przeciwko wyj?tkowo bezwzgl?dnym i brutalnym obro?com w najsilniejszej lidze ?wiata.
Jedynym niepowodzeniem w tym okresie by? dla niego start w Mistrzostwach ?wiata w 1990 roku. Sk??cona reprezentacja Holandii tylko kolorem koszulek przypomina?a dru?yn? z Euro '88. Gra?a s?abo, odpad?a w drugiej rundzie, przegrywaj?c 1:2 z Niemcami. Van Basten nie zdoby? w fina?ach ?adnej bramki! To jeden z najsmutniejszych epizod?w w jego karierze. Na Mistrzostwa Europy w 1992 roku jecha? z wielkimi nadziejami na obron? tytu?u. Wszystko wskazywa?o, ?e Holendrzy zn?w wygraj?, zw?aszcza po wspania?ym meczu z mistrzami ?wiata Niemcami, ale niespodziewanie Pomara?czowi przegrali w p??finale z Du?czykami, po rzutach karnych. Dla Marco by?o to tym bardziej przykre, ?e zadecydowa? o tym niestrzelony przez niego rzut karny. "Nie mam ?adnych w?tpliwo?ci, ?e wtedy byli?my najlepsz? dru?yn?. Dynamiczn?, widowiskow?. Jednak pope?nili?my kilka b?ed?w. Najpowa?niejszym, kt?ry mog? teraz ujawni?, by?y balangi po zwyci?stwie nad Niemcami. Przez kilka dni w naszej kwaterze panowa?a zbyt weso?a atmosfera. Czuli?my si? ju? mistrzami Europy. Potem Du?czycy sprowadzili nas z ob?ok?w na ziemi?. Po raz pierwszy w ?yciu mia?em tak du?ego kaca moralnego..."
Za to od pocz?tku sezonu 1992/93 gra? wy?mienicie w Serie A. Ale prawa kostka zn?w da?a zna? o sobie. Nikt jeszcze wtedy nie przypuszcza?, ?e to pocz?tek ko?ca jego kariery. Van Basten rozpocz?? walk? o powr?t na boisko. Walczy? g??wnie z b?lem. Operacje, zabiegi rehabilitacyjne, ?wiczenia... Marco przeszed? trzy operacje prawej nogi. Po drugiej, w grudniu 1992 roku, wr?ci? na boisko tylko na trzy spotkania. W pierwszym meczu w Lidze Mistrz?w Marco strzeli? 4 gole dru?ynie IFK G?teborg. Ostatni mecz w karierze rozegra? w maju 1993 roku w finale Pucharu Europy, w kt?rym AC Milan przegra? 0:1 z Olympique Marsylia. Kontuzja uniemo?liwi?a mu wyst?p w fina?ach mistrzostw ?wiata w USA. Ostatni z 58 wyst?p?w w reprezentacji Holandii, dla kt?rej zdoby? 24 gole, rozegra? w pa?dzierniku 1992 roku w Rotterdamie przeciwko Polsce (2:2). Jego nazwisko pojawia?o si? w kadrze Milanu jeszcze przez 2 sezony. Ale on ani razu nie pojawi? si? na boisku. Wi?kszo?? czasu sp?dza? w gabinetach lekarskich i rehabilitacyjnych. Jego nog? ogl?dali kolejni specjali?ci stawiaj?c kolejne diagnozy. Przyjecha? na nast?pny fina? Pucharu Mistrz?w do Aten. Dru?yna z Mediolanu odnios?a wspania?e zwyci?stwo gromi?c Barcelon? 4:0. Ale Van Basten by? tylko widzem. Pr?bowa? walczy? jeszcze jeden sezon. 17 sierpnia 1995 roku podj?? ostateczn? decyzj? o zako?czeniu kariery. Bezpardonowa gra rywali staraj?cych si? wszelkimi sposobami przeszkodzi? mu w zdobywaniu goli oraz delikatny, podatny na kontuzje uk?ad kostny pi?karza z?o?y?y si? na przedwczesne zako?czenie kariery. "Pi?karski styl Marco mo?na por?wna? do baletu. Gra? w pi?k? jak. .. Nurejew. Jego staw skokowy nie wytrzyma? obci??e?", powiedzia? szwajcarski lekarz Rene Marti, zajmuj?cy si? rehabilitacj? zawodnika. FIFA, maj?c w g??wnej mierze na uwadze jego przypadek, zaprosi?a Van Bastena do wzi?cia udzia?u w pracach "Komisji 2000", kt?ra mia?a si? zastanowi?, co zmieni? w pi?ce no?nej przed wej?ciem w XXI wiek. Van Basten postulowa?: "Na pierwszym miejscu nale?y sko?czy? z brutalno?ci? w grze i wprowadzi? przepis z koszyk?wki -- je?li kto? pope?nia w meczu pi?? fauli, otrzymuje czerwon? kartk? i nie mo?e by? zast?piony przez innego gracza. Tacy obro?cy, jak Niemiec Juergen Kohler faulowali mnie nawet 15 razy w meczu. 15 razy s?dzia przyznawa? mojej dru?ynie rzuty wolne, ale oznacza to tak?e, i? 15 razy moj? akcj? Kohler zatrzymywa? w nieprzepisowy spos?b, a kibice 15 razy byli pozbawieni mo?liwo?ci obejrzenia interesuj?cych moment?w. Nie ma to ?adnego zwi?zku z moj? kontuzj? -- ka?demu mo?e si? zdarzy? podobna przykro??. Chcia?bym tylko, ?eby w futbolu wa?niejszy od obrony znowu sta? si? atak". Kilka lat temu FIFA wprowadzi?a przepis, kt?ry nakazywa? arbitrom surowsze karanie atak?w od ty?u na nogi.
Van Basten by? pi?karzem wyj?tkowym. Wi?kszo?? napastnik?w ma jedn?, czasami dwie cechy charakterystyczne: albo znakomit? gr? w powietrzu, albo drybling, szybko?c z pi?k?, czy instynkt strzelecki. Marco potrafi? wszystko. Wr??ono mu, ?e w drugim etapie swej kariery b?dzie zachwyca? gr? w drugiej linii. Uwa?a?, ?e jest to bardzo dobry pomys?. Jako uzasadnienie podawa?, ?e brakuje mu...precyzji pod bramk? rywali! - "Strzelam du?o goli, zgoda - m?wi? skromnie - ale r?wnie? du?o pud?uj?. Nawet jako m?ody ch?opak trafia?em osiem, dziewi?? razy w meczu. Niestety marnowa?em tyle samo, albo wi?cej okazji. S? te? takie momenty, kiedy mam serdecznie do?? gry na ?rodku ataku z innego powodu. Kiedy obro?cy pr?buj? zamieni? w piek?o moj? boiskow? egzystencj?,w?wczas wycofuj? si? do drugiej linii. Usi?uj? rozgrywa? pi?k?. W tych chwilach my?l? o Pele, najwybitniejszym pi?karzu jakiego znam. Nie mog? si? jeszcze por?wnywa? z kr?lem futbolu. Jego fanstastyczna wszechstronna gra jest dla mnie wzorem do na?ladowania i motywacj? do dalszej pracy. Miliony kibic?w prze?y?y wspania?e chwile ogl?daj?c wiruozerskie popisy wielkiego Brazylijczyka. Chcia?bym mu kiedy? dor?wna?..."
Zawsze z trudem znosi? trudy popularno?ci. Dlatego gdy sko?czy? karier? zupe?nie znikn?? z ?ycia publicznego. Schowa? si? w swej prywatno?ci tak g??boko, ?e tylko nieliczni wiedzieli, gdzie si? podziewa?. W samotno?ci prze?ywa? swe niespe?nienie i rozgoryczenie. Chyba mia? ?al do obro?c?w i lekarzy. Ca?kowicie odsun?? si? od pi?ki no?nej. Zdecydowa? si? dopiero w 1999 roku udzieli? wywiadu magazynowi wydawanemu przez FIFA. "Najbardziej frustruj?c? rzecz? nie by?o to, w jaki spos?b odnios?em kontuzj?, lecz jak by?em traktowany przez niekt?rych lekarzy. Ten, kto wyrz?dzi? najwi?ksz? szkod? mojej kostce, nie by? pi?karzem, lecz chirurgiem. Jedyne, co teraz pami?tam ze swojej kariery, to b?l, kt?ry rozchodzi? si? od kostki po moim ca?ym ciele. A powinienem chyba pami?ta? wielkie wydarzenia, kt?re wsp??tworzy?em - tak opisywa? sw?j stan po zako?czeniu kariery. "Teraz ju? mnie nic nie boli. Niedawno gra?em nawet z przyjaci??mi w pi?k? na pla?y i czu?em si? ca?kiem, ca?kiem. Nie ?a?uj? decyzji o sko?czeniu kariery, kt?r? podj??em rok temu. Sko?czy? si? wreszcie czas oczekiwania na co?, co nigdy nie nadejdzie. Jeszcze niedawno my?la?em, ?e jestem ofiar? futbolu i lekarzy. Teraz zmieni?em zdanie. Jestem raczej przyk?adem, jak nieprzyjemnie mo?? si? sko?czy? kariera. Nie wiem, co teraz b?d? robi?. Serce podpowiada mi, ?e powinieniem zosta? trenerem, ale nie jestem przekonany, czy powinienem to zrobi?. Na pewno b?d? si? musia? mocno zastanowi?. Nie mam najlepszego zdania o trenerach. Spotka?em ich kilkudziesi?ciu. ?rednio rzecz bior?c, tylko jeden z dziesi?ciu szkoleniowc?w jest wstanie zmieni? oblicze dru?yny na lepsze. Kolejnych sze?ciu z tej dziesi?tki nie ma ?adnego wp?ywu na to, jak dru?yna b?dzie gra?, ale jej nie przeszkadza. Za to trzech pozosta?ych os?abia zesp??, poniewa? nie umie nic robi?, poza gadaniem o sprawach, na kt?rych si? nie zna."
Na szcz??cie w 2001 roku powr?ci?. Zapisa? si? na kurs trenerski KNVB. Kiedy Louis van Gaal zrezygnowa? ze stanowiska trenera reprezentacji, jego nazwisko pojawi?o si? nawet w?r?d kandydat?w na jego nast?pc?. Sam uzna? jednak, ?e ma jeszcze za ma?o do?wiadczenia. Powr?ci? do Ajaksu, gdzie wsp?lnie z Johnym van't Schipem trenowa? zesp?? m?odzie?owy A1. Po rezygnacji Dicka Advocaata po ME 2004, van Basten zdecydowa? si? na przej?cie reprezentacji. Brak do?wiadczenia nadrabia wielkim autorytetem. Zdecydowa? si? na gruntowne odm?odzenie kadry. Dla m?odych pi?karzy jest wielkim autorytetem. Nie boi si? wystawiac ich w meczach o wielk? stawk? a ci odwdzi?czaj? si? mu wielkim zaanga?owaniem. Pod jego kierownictwem reprezentacja zn?w stanowi zgrany kolektyw.
Miejsce urodzenia: Utrecht
Data urodzenia: 31.10.1964
Debiut w reprezentacji: 07.09.1983 Holandia - Islandia 3:0
Wyst?py: 58
Bramki: 24
?r?d?o: "Pi?ka No?na Plus" nr 12 (156) z 1988 roku, KNVB
Galeria:
<< powrót